Cierpliwość i trądzik
Trądzik to schorzenie, które po prostu trzeba przeczekać. Trzeba przez niego przejść jak przez każdą chorobę, jak się jest dzieckiem: świnkę, odrę, różyczkę. Każdy go miał i każdy będzie miał. Jest tak naturalny, że nie powinien budzić niczyjego zdziwienia. Młodzi ludzie wstydzą się pryszczy, chcą się za wszelką cenę ich pozbyć ale nie wiedzą, że niewiele mogą z tym zrobić, bo po prostu muszą to odbyć. Nie ważne, czy pozbędziemy się dziesięciu pryszczy, czy ostawimy je sobie, czy stosujemy kremy czy wręcz odwrotnie - nic z tym nie robimy i tak będzie podobnie, czyli bez zmian dyby wymyślono jakieś lekarstwo, albo uniknięcie przechodzenia przez trądzik wielu kupiłoby to, ale niestety nie można kupić natury, zamknąć jej w słoiku i zakląć, bo tak nam się podoba, a w tym wypadku nie podoba. Im szybciej dziecko pogodzi się, że to naturalne i wszyscy piękni i wspaniali to przechodzili kiedyś - tym lepiej dla niego. Nie można osiągać piękna w każdym wieku za wszelka cenę. Podobno by być pięknym, trzeba cierpieć?
Kupując kosmetyki musimy ustalić kilka ważnych czynników: gdzie kupujemy, za ile je chcemy kupić, jakiej firmy mają być. Od tego bardzo wiele zależy. Jeśli będziemy kupować tanie kosmetyki dobrej firmy, które tak naprawdę kosztują o wiele więcej to mamy pewność, że to są podróbki. Najlepiej jeśli będziemy kupować je bezpośrednio u producenta. Wtedy ominie nas płacenie marży w sklepie, gdzie doliczone są jeszcze inne podatki i procenty narzucone od ich dostawców. Można kupować je tez w sklepie kosmetycznym gdzie marża nie jest zbyt duża narzucona, a dodatkowo można zasięgność porady od specjalistki. Jest jeszcze opcja zostania konsultantem w firmę takiej jak Oriflame czy Avon. Wtedy mamy kosmetyki pierwszej jakości i mamy pewność, ze płacimy tyle ile powinniśmy. Dodatkowo otrzymamy też jakieś dodatki, próbki, porady makijażowe, czy będziemy mogli skorzystać z promocji. Jest to również pewna forma zarobku. Raz będzie większa raz mniejsza, ale zawsze jest to więcej pieniędzy na kolejne kosmetyki.